To jak panie kierowniku, robić? Robić, robić, panowie- ale dzieci!

Pomożecie? Pomożemy. Tak zapewne kiedyś jakiś szwajcarski Gierek zapytał się lokalnych kobiet, a one z uprzejmym uśmiechem na twarzy kiwnęły głową na znak zgody i wzięły się do roboty. I to nie byle jakiej, bo do rodzenia dzieci. W razie, gdyby swojskich matek zabrakło do podnoszenia narodowego dobrobytu, do roboty wzięły się też liczne zastępy…

O psie, co wkroczył na wyżyny sztuki

Taka sytuacja: Wściekła na cały świat rzucasz wszystkimi możliwymi talerzami o podłogę, przeklinając, że masz ich w szafce tak mało, bo frustracja nie ustępuje. Potem idą na ścięcie kubki, półmiski, wiszące na ścianie pamiątkowe talerze z egzotycznych podróży, patera po cioci Basi i kamionkowy dzban na ogórki kiszone. Ufff. Już? To zostaje tylko problem, co…