Sechselauten czyli Love Parade w Zurychu

Kwiecień w Szwajcarii jest fajny. Zawsze można usłyszeć od swojej szwajcarskiej połówki wielce mówiące: –Jak będziemy w Zurychu, to pójdziemy na Zekselojte. –A co to takiego? -No, taka parada na ulicach. Zobaczysz. Z resztek znajomości językowej niemieckiego z liceum wyłapałam Leute, znaczy się ludzie. Sexy leute, czyli sexy ludzie. Wow! Ale super. Z okazji Wielkanocy…

Hajda na koń i stępem smacznego marsz!

Pierwsza próba była nieudana. Polscy przyjaciele po usłyszeniu pytania, czy chcą spróbować suszonej koniny, którą moja przystojniejsza połówka właśnie przywiozła ze Szwajcarii zrobili niewyraźne miny i przecząco pokiwali głowami. Konina?!? Mięso z konia?!? W Polsce, gdzie koń oprócz psa to najbliższy przyjaciel człowieka, gdzie tradycja husarska, przybyli ułani pod okienko i Kasztanka marszałka Piłsudskiego? Nie,…

Parles-tu svizzero dütsch?

Odkrywając Szwajcarię odkryłam zaskakującą nieścisłość w Starym Testamencie. Od tysięcy lat karmiono nas kłamstwem, które to ja właśnie wydobyłam na światło dzienne i należy mi się za to co najmniej Nobel. Otóż bibilija wieża Babel wcale nie została zburzona. Bóg przeniósł ją po prostu do Szwajcarii. W wolnym tłumaczeniu dzisiejsza lekcja brzmi: Czy mówisz po…

To, co Szwajcarzy lubią najbardziej, czyli śmierdząco na stole

Za co kocham szwajcarskie śmierdziuchy? Po pierwsze oczywiście za to, że śmierdzą. Po drugie i najważniejsze – za skład. Totalny analfabeta i beztalencie językowe jest w stanie zrozumieć w jakimkolwiek języku skład typowego szwajcarskiego sera. A więc: ta dam! Mleko. I potem już nic. Po słowie mleko jest kropka, co oznacza, że do szwajcarskich serów…

Romantyczny Święty Maurycy na nartach

Szwajcarzy to podobno jeden z najbardziej szczęśliwych narodów świata. Recepta jest prosta, nie oczekują za wiele, zadowalając się tym, co mają na swoim średnioluksusowym poziomie. Nie żądaj zbyt wiele, to się za mocno nie rozczarujesz – i już jesteś zadowolony. Pewnie dlatego w rankingu 12 najbardziej romantycznych miasteczek Europy, które przygotowała poczytna travellerka i autorka…

Moje randki z Frankiem S.

Wszystko miało być tak pięknie. Stopniowo zbliżaliśmy się z Frankiem S. coraz bardziej do siebie i chociaż wciąż pozostawałam nieco nieufna do jego sztywnych, szwajcarskich zasad i nudnej stabilizacji, to jednak podjęłam decyzję, że na najbliższy czas zwiążemy się ze sobą na stałe. Ja i Frank, moja polska pensja i szwajcarskie wydatki. I nagle, kiedy…