Co ja tutaj robię ? #2 czyli co nam mówi tytuł, a nie powinien

Epopei uniwersyteckiej część 2: Co mi w głowie siedziało, żeby tak nazwać blog? Miało być oczywiste, ale nie że osiołkowi w żłoby dano, tylko że sam sobie to siano znajdzie. W sensie, wiadomo, że o Szwajcarii, ale nie „Ja w Szwajcarii”, „Mój blog o Szwajcarii” kawa na ławę, tylko tak yntęligęntniej jakoś. No i wyszło…

Śmierdzące jajo na wagę złota. O tym, co Berno zrobiło ze spadkiem, w którym łapki maczali bezpośrednio najwięksi zbrodniarze w historii.

Mili Państwo, dzisiaj będzie o gołych babach. O degeneratach, zniszczonych wojną ludziach, o złych nazwiskach i o tym jak polityka może wpływać na sztukę. Oraz o tym, jak  trudno 70 lat po wojnie osądzić jednoznacznie, że białe jest białe, a czarne jest czarne. Myślicie, że będzie o aktualnej sytuacji w Polsce, żołnierzach wyklętych i konflikcie…

Czego się musiałam nauczyć, jako matka szwajcarskiego dziecka?

Moje dziecko zawsze jest brudne Im bardziej deszczowy i ponury jest dzień, tym więcej moje szwajcarskie dziecko ma zabawy na najbardziej brudnym z możliwych placów zabaw. Takie jest przynajmniej założenie żłobków i przedszkoli. Ogólnie przyjęta w narodowym referendum polityka prorodzinna mówi, że dzieci, aby się dobrze rozwijały muszą być brudne. Do realizacji tego szczytnego celu…

Czy ja mówiłam, że nie znam niemieckiego? Ha! To już znam!

4 miesiące popełniłam pewien wpis, w którym przyznałam się, że nie znam niemieckiego. I posypały się na mnie z tu i owędzia gromy, że przecież ja znam niemiecki! Do kitu, bo do kitu, no ale znam! Ja też co prawda nigdy nie twierdziłam, że nic nie umięę i nie rozumięę, tylko że znam do bani….

Godzina piąta, minut trzydzieści, kiedy pobudka zagrała…

Ktoś, kto jak ja pamięta czasy przedlodowcowe, kiedy w Polsce służba w wojsku była obowiązkowa dla panów i zakazana dla pań, rozumie, co oznacza słowo FALA. Nie wiem właściwie, skąd się wzięło, ale oznaczało mniej więcej falę głów młodych szeregowych, czołgających się między butami swoich przełożonych. Czasami była to fala szczoteczek do zębów, używanych do…

O psie, co wkroczył na wyżyny sztuki

Taka sytuacja: Wściekła na cały świat rzucasz wszystkimi możliwymi talerzami o podłogę, przeklinając, że masz ich w szafce tak mało, bo frustracja nie ustępuje. Potem idą na ścięcie kubki, półmiski, wiszące na ścianie pamiątkowe talerze z egzotycznych podróży, patera po cioci Basi i kamionkowy dzban na ogórki kiszone. Ufff. Już? To zostaje tylko problem, co…

Czym się różnią polskie dzieci od szwajcarskich?

Szwajcarskie dzieci nie noszą czapek i butów. Bida z nędzą, co? O tym, że polskie mamy hobbistycznie wciskają maluchom czapeczki na głowy niezależnie od pory dnia, roku i układu planetarnego rozpisuje się połowa blogów parentingowych. Sama jestem polską mamą i mam to zakorzenione we krwi – na dwór bez czapeczki ani rusz. Trzęsie mnie z…

Krótki poradnik, jak w 10 krokach zostać Szwajcarem

Właśnie mi i frankowskiemu blogowi stuknęło dwa lata. Nasza druga wspólna rocznica. Muszę przyznać, że przez ten czas mocno się zakolegowaliśmy, a i moje podejście do Szwajcarii uległo nieco zmianie. Pisałam już o tym, dlaczego nadal jestem Polką (KLIK) oraz o tym, jak rozpoznać Szwajcara (KLIK). A dziś będzie krótko o tym, jak z obcoludka…

Best of the best. Top 13 rekordów Szwajcarii

  Najbardziej zakręcony naród na punkcie kolei. Powiedzieć, że koleje szwajcarskie są punktualne, to banał. Są tak punktualne, jak słynne szwajcarskie zegarki. Na świecie gonią się chyba tylko z Japonią. Dotyczy to nie tylko pociągów dalekobieżnych, ale też regionalnych i międzynarodowych – a zważywszy, że Szwajcaria sąsiaduje z Włochami, to nie jest to proste. Podstawowe…